Home Home Home Mapa Wyszukiwarka Drzew Drzewo Losowe

DĄB SZYPUŁKOWY
(Quercus robur)


Drzewo będące obok żubra wizytówką Puszczy Białowieskiej, stanowiące sztandarowy składnik białowieskich drzewostanów. Tu w Puszczy przyjmujące pokrój niespotykany w innych częściach Europy. Bo jeżeli nawet gdzieś tam, w Europie dęby szypułkowe osiągają podobne rozmiary, bo jednak daleko im do gracji i wdzięku białowieskich olbrzymów Ale to wykażę w dalszej szczęści tekstu.
 
Dąb "Maciek" - najpotężniejszy w Puszczy Białowieskiej (obw.741, wys.40.8m)
Już od dłuższego czasu zamierzałem napisać o dębie szypułkowym. Jakoś po głowie mi to ciągle chodziło. Niejeden powie: "odchyła", albo może i mniej kulturalnie o moim zainteresowaniu dębami się wyrazi. Nie powiem jest w tym trochę dziwactwa, ale takiego z umiarem - bez zbędnych fajerwerków. Powiem otwarcie: do zajoba na tym punkcie nieco mi jeszcze brakuje, a i pieprznięciem, przynajmniej na tym etapie, nazwane to jeszcze być nie może! Ot po prostu słabość do drzewek - zwłaszcza tych dębowych serduszko moje ma i tyle! Zacznę od tego na czym, jak mi się wydaje, najlepiej się znam - rozmiarów białowieskich dębów.

ROZMIARY


Wiele z białowieskich dębów szypułkowych osiągnęła wymiary pomnikowe. Śmiało można powiedzieć, że Puszcza Białowieska jest największym skupiskiem
 
Najwyższy dąb w Puszczy Białowieskiej
obw.398cm, wys.43.6m
dębów o wymiarach pomnikowych nie tylko w Polsce, ale także Europie. Przy czym należy od razu na wstępie zaznaczyć, że rozmieszczenie najpotężniejszych dębów w polskiej części Puszczy Białowieskiej jest nierównomierne. Decyduje o tym stopień przekształcenia poszczególnych siedlisk leśnych przez człowieka oraz typ siedliska. Nas w tych rozważaniach interesuje ta pierwsza kwestia, gdyż w przypadku procentowego udziału poszczególnych typów siedlisk w drzewostanach Puszczy Białowieskiej to jest on podobny na całym obszarze Puszczy Białowieskiej (tak w jej części zagospodarowanej, jak i w rezerwacie ścisłym) . Natomiast stopień ingerencji człowieka jest diametralnie różny! W tym przypadku zależność jest prosta: im las bardziej jest zmieniony ręką ludzką tym średnia ilości dębów o wymiarach pomnikowych przypadających na 1 km2 jest mniejsza. Wystarczy dokonać prostego zestawienia, aby wykazach, że tak jest.:
Biorąc pod uwagę nasycenie dębami o wymiarach pomnikowych rezerwatu ścisłego BPN można w przybliżeniu wyliczyć ile to dębów rosłoby w polskiej części Puszczy Białowieskiej, gdyby gospodarka leśna nie byłaby w niej prowadzona przez ostatnie blisko sto lat.

620km2 x 25 = ok. 15,5 tys. dębów o obwodzie pnia większym/równym 400 cm na wys. 130cm



Obecnie rośnie ok. 2600-3100 dębów o obwodzie większym/równym 400cm na wys. 130cm - łatwo policzyć, że zostało wyciętych ok.12-13 tys. dębów, czyli co najmniej ok. 80 procent (tych które dziś osiągnęłyby odwód pnia co najmniej 400cm na wys.130cm)! Gdyby odliczyć drzewa rosnące na obszarze rezerwatu ścisłego BPN wskaźnik ten wyniósłby dla samej zagospodarowanej części Puszczy 85-90%.( można to śmiało określić mianem dębowej masakry bynajmniej nie w Dzień św. Walentego!)

 
Dąb "Maciek" w pełniej krasie
szerokość korony: ok.30m
Dodatkowo sytuację pogarsza jeszcze fakt, że w ostatnim wieku najbardziej intensywnie ( nawet na obszarach , które są obecnie rezerwatami) - ze względu na walory gospodarcze - wycinano dęby o obwodzie 300-450 cm - w związku z tym w zagospodarowanej części puszczy szczególnie niska (dobrze to widać porównując z rezerwatem ścisłym) jest reprezentacja dębów z tego przedziału wiekowego. Nie ma wątpliwości, że odbije się to dodatkowo w sposób negatywny na obliczu tej części Puszczy w najbliższym wieku! Siłą rzeczy najpotężniejsze dęby - te o obwodzie pnia powyżej 5 metrów - ze starości uschną - a nowych, które mogłyby je zastąpić, że zrozumiałego względu będzie dużo mniej (nawet w rezerwatach). W następstwie tego coraz mocniej pod względem rozmiarów dębów zagospodarowana część Puszczy będzie się różnić od rezerwatu ścisłego! Dodatkowo w dalszej perspektywie czasowej w tej części Puszczy sytuację pogorszy - oczywiście nie z winy leśników, ale z takiej a nie innej jej istoty,- gospodarka leśna, która nie jest prowadzona (nawet tu w Puszczy Białowieskiej) z myślą o pojawianiu się w drzewostanie drzew o wymiarach pomnikowych. Następne pokolenia będą musiał się oswoić z myślą, że praktycznie - nie licząc rezerwatów - potężne dęby, sosny i świerki z zagospodarowanej części Puszczy Białowieskiej prawie zupełnie znikną.

Jeżeli chodzi o maksymalne rozmiary dębów białowieskich to mamy do czynienia z dość ciekawą sytuacji. Wszystko wskazuje na to, że białowieskie dęby nie były tak potężne jak teraz od co najmniej stu lat. I zupełnie nie potrafię tego wyjaśnić.. Szczególnie dobrze to ilustruje porównanie ilość dębów o obwodzie pnia przekraczającym 6 metrów na wys.130cm rosnących obecnie w rezerwacie ścisłym z ilością stwierdzona podczas wcześniejszych inwentaryzacji drzew w rezerwacie ścisłym Białowieskiego Parku Narodowego ( brałem także pod uwagę fakt, że może po prostu wcześniejsze inwentaryzacje nie były tak dokładnie przeprowadzane , jak moja, ale trudno mi uwierzyć, że nie uwzględniały wszystkich najgrubszych dębów rosnących w rezerwacie ścisłym BPN).

I tu sytuacja wygląda nad wyraz ciekawie, bo np. prof. Karpiński i jego współpracownicy wyśledzili w rezerwacie ścisłym zaledwie jedno drzewo o obwodzie pnia wynoszącym równo 6 metrów. Obecnie grubszych drzew w rezerwacie ścisłym jest 10 żywych i 3 martwe (2 uschły w ostatnich 10 latach). W tym jeden spośród żywy ("Dąb Maciek"), którego obwód przekracza już znacznie 7 metrów - wartość dębowego obwodu nie odnotowaną dotychczas w Puszczy Białowieskiej (nie licząc naturalnie "Dębu Beczki" - który jak wiemy miał w znacznym stopniu pień zdeformowany prawdopodobnie przez jakiegoś rodzaju infekcje ).

Siedem metrów obwodu pnia "Maćka" nie robi jakiegoś szczególnego wrażenia (w porównaniu np. z "Napoleonem" - 10,5 m), ale w tym wypadku chodzi o drzewo rosnące w zwartym drzewostanie, które od początku musiało piąć się ku światłu, i osiągnęło aż 41 metrów (prof. Karpiński podaje dla "Macka" wysokość 42 m.) wysokości - co pozwala zaliczyć je do grona najwyższych dębów szypułkowych nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Potęga naszego białowieskiego "Maciusia" dobrze ilustruje poniższe zestawienie wysokości najpotężniejszych dębów w Polsce:

 
Zestawienie pokroju najpotężniejszych dębów w Polsce ("Maciek" po lewej)

Uwaga! Powyższe zestawienie niestety nie oddaje właściwie rozłożystości korony "Maćka" z powodu pewnej niedoskonałości optyki tradycyjnego aparatu! W rzeczywistości korona "Maćka" w najszerszym miejscu ma ok.30 metrów i znacznie pod tym względem przewyższa np. koronę "Chrobrego"

Poza tym "Maciek" pod względem objętości drzewa (80m3) ustępuje w Polsce jedynie słynnemu "Chrobremu" (90m3). Przy nim słynny "Bartek" to nie tylko konus, jak widać z powyższego zestawienia, ale znacznie ustępuje "Maćkowi" pod względem objętości drzewa, która w jego przypadku jest szacowana na 65m3.

 
Trzy piękne białowieskie dęby - każdy z nich ma ok.40 wys. i ok.6m obwodu pnia

Oprócz rozmiarów dęby białowieskie mają jeszcze jeden, moim przekonaniu, największy atut, który właśnie w połączeniu z ich ogromem, pozwolił im zając szczególne miejsce w moim sercu - swego rodzaju - niespotykaną nigdzie indziej dębową lekkości i gracje. Wystarczy spojrzeć na zamieszczone powyżej zdjęcia trzech dębów rosnących na terenie rezerwatu ścisłego BPN (wszystkie drzewa mają ok. 40 metrów wysokości i ok. 6 metrów obwodu pnia):

Właściwie po uschnięciu "Cara-Dębu" w zagospodarowanej części Puszczy jest tylko jeden dąb o podobnym pokroju jak te prezentowane na powyższych zdjęciach. Dla podkreślenia piękna takich dębów wprowadziłem pojęcie Klasycznego Dębu Białowieskiego. Każde drzewo określone tym pojęciem powinno spełniać ściśle następujące warunki: musi mieć co najmniej 36 metrów wysokości, co najmniej 15-metrową kolumnę pnia do pierwszej gałęzi, całkowita kolumna pnia takiego drzewa powinna wynosić co najmniej 25 metrów i obwód pnia na wys. 130 cm wynosić co najmniej 550cm. Śmiało można powiedzieć, że nigdzie indziej w Polsce, a być może w Europie, nie ma takich drzew. To tylko tutaj w warunkach lasu naturalnego mogły wyrosnąć takie olbrzymy.

WIEK


Maksymalny wiek osiągany przez białowieskie dęby nadal pozostaje zagadką dla badaczy białowieskich drzew. Jednak coraz więcej wskazuje na to, że graniczna wartość, jeżeli chodzi o wiek dębów nie tylko tych białowieskich, to 600-650 lat.
 
Jeden z powalonych dębów w BPN(wiek ok.300 lat).Przekrój pnia na wys. 8-10 metrów
Co prawda Pacyniak ocenia wiek "Chrobrego" na 730-750 lat, ale ciekawe w jaki sposób zostało to wyliczone skoro wnętrze "Chrobrego" w 80 procentach jest już całkowicie wypróchniałe. Podobnie z przymrużeniem oka należy taktować informacje, że najstarszym dębem w Polsce jest niejaki dąb "Bolesław" rosnący w gminie Ustronie Morskie w pobliżu Kołobrzegu, którego wiek ktoś tam (mam tylko nadzieję, że nie w pijanym widzie!)ocenił na 800 lat, a którego obwód wynosi 691cm, wysokość 32 m, a średnica korony ma 20 m. Wiarygodność podawanego wiek tego drzewa jest wątpliwa - podobnie jak podawana wysokość 32m i średnica korony. I ja mam wierzyć, że to dębowe gówienko ma 32 metry wysokości (najwyraźniej nawet wysokości drzewka nikomu nie chciało się zmierzyć!). Prawdopodobnie ktoś wpadł na pomysł, żeby stworzyć dodatkową atrakcję turystyczną i zaczął rozpowszechniać informację, że ten dąb jest najstarszy w Polsce (pewnie wszystko się zaczęło od znalezienia informację, że najstarszym dębem w Polsce jest "Chrobry" i ma 750 lat w związku z tym dorzucono 50 latek "Bolesławowi", aby prymat tego dębu był pewny i umieszczono taką informacje w Internecie. I tak informacja o najstarszym dębie w Polsce zaczęła żyć swoim życiem i jest teraz podawana na wielu internetowych stronach. Przecież i ja mógłbym napisać, że jeden z białowieskich dębów ma - co tam 800 - 1000 latek i daje głowę , że po roku ta informacja upowszechniłaby się w Internecie i wielu użytkowników sieci by w nią wierzyło!

Zresztą my z białowieskiego podwórka znamy podobną historię. Przecież przez lata podawano (by wszystko pasowało do przekazu o wizycie Jagiełły w Puszczy Białowieskiej), że słynny "Dąb Jagiełły" ma 800 lat. Dziś dobrze wiemy, że drzewo nie miało więcej niż 450, góra 500 latek! Takie sobie dębowe bajkopisanie i tyle!

Ale przejedzmy do faktów - zwłaszcza odnoszących się do białowieskich dębów. Od razu można z dużą dożą prawdopodobieństwa przyjąć, że, podobnie jak u sosen, nie ma prostej zależności miedzy obwodem dębu a jego wiekiem. I tak "Maciek" - najpotężniejszy dąb Puszczy Białowieskiej nie jest prawdopodobnie najstarszym dębem Puszczy. W przypadku "Macka" o jego dominacji rozmiarowej w Puszczy zadecydował nie jego najbardziej zawansowany
 
Piękna kolumna pnia - znak firmowy dębów BPN (2009r.)
wiek pośród dębów Puszczy, ale potężny, jak na puszczański dąb, aparat asymilacyjny (rozłożysta korona), żyzność siedliska (las wilgotny - w którym dęby białowieskie osiągają największe rozmiary) i być może, ale tego nie da się twierdzić, znacznie rozbudowany system korzeniowy. Wydaje się, że najstarszego dębu należy szukać pośród tych drzew, które mają znaczne rozmiary, ale rosną na mniej żyznym siedlisku i nie posiadają jakiego okazałego aparatu asymilacyjnego ( choć w przypadku aparatu asymilacyjnego sytuacja jest bardziej złożona, bo przecież na przestrzeni wieków jego rozmiary mogły ulegać znacznym zmiana - np. utrata jednego z potężnych konarów korony!). Bardzo ciekawym przykładem białowieskiego dębu o potężnym pniu ,ale małym aparacie asymilacyjnym jest "Dąb Cervantes". Aparat asymilacyjny u tego dębu jest naprawdę niewielki - być może nawet 5-10-krotnie mniejszy niż u "Maćka" (ale od ilu lat jest taki - nie mam pojęcia!). Przez ostatnie 5 lat nie udało mi się uchwycić jakiegokolwiek przyrostu obwodu pnia tego drzewa. Gdyby założyć, ze ten dąb wyglądał podobnie przez większą część swojego życia to można by przyjąć, że drzewo jest naprawdę wiekowe!

Jeżeli chodzi o pewność w określaniu wieku dębów puszczańskich to dużo wniosły w tej kwestii badania prowadzone przez dr A.Korczyka. W celu określenia wieku dębów doktor stosował metodę polegająca na nawiercaniu pnia drzewa i uzyskiwania rdzenia zawierającego zapis historii przyrostów słojów konkretnego drzewa (naturalnie skuteczna tylko przy niewypróchniały wnętrzu pnia). Z tego co widziałem w notatkach dr Korczyka to najstarszy puszczański dąb, którego wiek określono tą metoda miał 450 lat, ale o ile mnie pamięć nie myli to w miejscu nawiertu, czyli faktyczny wiek drzewa mógł wynosić nawet 500 lat. I co ciekawe drzewo to nie miało nawet 500cm obwodu pnia na wys. piersi. O równie wiekowym białowieskim dębie wspominał mi Pan Andrzej Keczyński.

Ja natomiast - analizując pniaki ściętych dębów z zagospodarowanej części Puszczy - znalazłem pniak pozostały po drzewie liczącym 300-330 lat (szacunkowy obwód drzewa na wys. piersi to ok.460-480cm). Analiza przyrostów rocznych poszczególny dębów (pniaki lub ścięte pnie) pozwoliła ustalić średni przyrost promienia pnia w granicach od 1,8mm - do 3mm rocznie (to dla 10 cm promienia daje od 33 do 55 lat, a dla 50 cm - od 160 lat od 275 lat ). Przyjmując z punkt odniesienia średnia dla tego przedziału 217 lat to przy drzewie mającym 100cm promienia pnia otrzymujemy wartość ok. 440 lat!

Kwestią nie do końca jasną pozostaje czas jaki dąb potrzebuje, aby z niewielkiej sieweczki, stale zgryzanej przez zwierzynę, stać się kilkumetrowym drzewkiem, które staje się pełnoprawnym uczestnikiem wyścigu do życiodajnego światła. Według dr A.Korczyka taki stan rzeczy w warunkach puszczańskich w przypadku dębu może trawiąc nawet kilkadziesiąt lat. W tym okresie przyrosty są tak niewielkie, że praktycznie dla ludzkiego okaz niezauważalne i wy wymakają się tradycyjnemu sposobowi liczenia przyrostów rocznych!
 
Uśpieni "dębowi mocarze" rezerwat ścisły BPN (2009r.)
Podsumowując należy stwierdzić, że maksymalny wiek dębów białowieskich na pewno nie jest niższy niż 450-500 lat, a pewną dozą prawdopodobieństwa można się pokusić o stwierdzenie, że może wynosić nawet 600-650 lat i nie ustępuję wiekowi dębów rosnących w innych częściach Polski!

SIEDLISKO


Dąb szypułkowy w Puszczy Białowieskiej rośnie w lasach liściastych i mieszanych, jest też głównym składnikiem świetlistej dąbrowy. Poza tym występuje w łęgu olszowo-jesionowym i w borach mieszanych. Jak pisze prof. J.B Faliński niezwykle interesujący przypadek stanowi obecność dębu szypułkowego w tzw."bagiennej dębinie". Przedstawia ona sobą właściwie ols, tyle że dąb zajmuje w niej miejsce olszy.

Pamiętam ile mi mówiono o tym, że dąb szypułkowy bardzo słabo się odnawia w rezerwacie ścisłym BPN. I faktycznie w starodrzewach parkowych, w których ocenie dąb szypułkowy stanowi ważny składnik gatunkowych brakuje znaczącego odnowienia dębowego, ale coraz więcej wskazuje na to, że las naturalny rządzi się innymi prawami niż to do tej pory uważaliśmy. Nie jest tak, że na danym siedlisku rośnie stale dąb czy sosna, czyli stare dęby czy sosenki są zastępowane przez nowe pokolenie i tak
 
Rezerwat ścisły BPN - tu nadal jak przed wiekami królują potężne dęby (2008r.)
w nieskończoność. Najwyraźniej w dłużej perspektywie czasowej drzewostan ulega często całkowitej przebudowie! Dobrze to można teraz obserwować w rezerwacie ścisłym. Na siedliska to tej pory borowe (oddz. 284, 254, 375), z których stopniowo ustępuje sosna wkracza dąb szypułkowy. Pojawiło się tam mnóstwo młodych (obecnie o średnicy ok.30cm-40m) gonny dębów, które w przyszłym drzewostanie tego miejsca będą stanowił ważny składnik gatunkowy ,choć we wcześniejszym okresie praktycznie ich tu nie było. Pewnie te dęby nie osiągną takich rozmiarów, jak te które rosną na żyznych siedliskach lasu wilgotnego, ale 5 metrów obwodu pnia jest jak najbardziej w ich zasięgu.

Śmiało można powiedzieć, że obecnie mamy do czynienia z "erą dębu" w rezerwacie ścisłym Białowieskim Parku Narodowym (trudno mi pisać o całej puszczy, gdzie 80-90% wielkich dębów zostało już całkowicie wyciętych). "Erą dębu", która nastała po "erze sosny". Czym została ona zapoczątkowana? Najpewniej w XVII i XVIII wieku musiały zaistnieć warunki sprzyjające temu gatunkowi (stąd jego liczebność w przedziale rozmiarowym powyżej 400cm obwodu pnia i rozmiary nie osiągane przez ten gatunek przy najmniej w ostatnim stuleciu). Ale co konkretnie się wydarzyło trudno mi jest na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć!

Nie należy się tez martwi kondycji tego gatunku na obszarze rezerwatu ścisłego, bo wszystko wskazuje na to, że przez najbliższe II stulecia dąb szypułkowy będzie nadal ważny składnikiem drzewostanów Białowieskiego Parku Narodowego.



Crosstalk
Wszelkie prawa zastrzeżone - Janusz Korbel i Tomasz Niechoda